Weteran Stanislav Řezáč: „W zeszłym sezonie? Jeszcze tego nie powiedziałem…”

przez Jana Divišová • 26.04.2026
Řezáč
Stanislav Řezáč, członek Team Slavia Pojišťovna Robinson Trentino, otrzymał setki pytań o to, czy planuje zakończyć karierę narciarską. „Pierwsze pytania zaczęły napływać jakieś piętnaście lat temu” – śmieje się, zbliżając się za kilka dni do swoich 53. urodzin.

Stanislav Řezáč, członek Team Slavia Pojišťovna Robinson Trentino, otrzymał setki pytań o to, czy planuje zakończyć karierę narciarską. „Pierwsze pytania zaczęły napływać jakieś piętnaście lat temu” – śmieje się, zbliżając się za kilka dni do swoich 53. urodzin.

Jak zatem Stanislav Řezáč obecnie odpowiada na pytania o kontynuację swojej kariery? „Zobaczę. Chciałbym podjąć decyzję najpóźniej w połowie maja, bo wtedy powinny się zacząć przygotowania do nowego sezonu” On mówi do Bezky.net.

W kwietniu Řezáč przywiózł z Islandii sporą dawkę motywacji do kontynuowania wyścigów, gdzie zdobył srebrny medal na słynnym Fossavatnsgangan w regionie Ísafjördur (Ski Classics Challengers – 50 km stylem klasycznym), plasując się tuż za słynnym Andreasem Nygaardem z Team Ragde Charge.

Przeczytaj także: Zwycięzcy Nygaarda i Velicera Fossavatnsgangan 2026

Zadowolenie z wyniku

„Zdecydowanie byłem zadowolony z wyniku. Nigdy wcześniej nie brałem udziału w tym wydarzeniu i zawsze jest to dla mnie niesamowite przeżycie, móc pojechać gdzieś, gdzie jeszcze nie byłem. Po tylu latach niewiele zostało takich wyścigów. Organizatorzy przygotowali idealną trasę przez naturę, która wyglądała absolutnie oszałamiająco. Góry były idealnie ukształtowane i bezdrzewne, co skutkowało całkowicie czystym śniegiem. Zaledwie dwa dni przed zawodami martwiłem się, że nie będę mógł nawet jeździć stylem klasycznym, ponieważ śnieg był zbyt miękki i kije się zapadały. Ale w dniu zawodów pogoda była sprzyjająca i warunki okazały się dobre. Śnieg zamarzł, temperatura oscylowała w okolicach zera, wiał umiarkowany wiatr, a niebo było błękitne. Naprawdę mi się podobało.”

Řezáč również odczuwa wielką satysfakcję, patrząc na listę wyników.

„Pokonałem rywali, którzy pokonali mnie w trakcie sezonu. Cieszę się, że sezon zakończył się pozytywnie. To dla mnie zdecydowanie motywacja. Potwierdziłem, że kiedy jestem zdrowy, nadal mogę dobrze się przygotowywać i być konkurencyjny”.

Kwestie zdrowotne

Niestety, powiedzenie „kiedy jestem zdrowy” nie sprawdziło się przez większość sezonu 2025/2026 w przypadku Stanislava Řezáča. Krótko po utworzeniu nowej drużyny Slavia Pojišťovna Robinson Trentino (międzynarodowej drużyny powstałej z połączenia Slavia Pojišťovna Sport Team i Team Robinson Trentino), doświadczony kolarz doznał na początku grudnia złamania przeciążeniowego żebra. „Przesadziłem z treningiem” przyznaje szczerze.

„Nie zarabiam na życie jazdą na nartach; nie jestem już zawodowcem na pełen etat, a kiedy masz inne zmartwienia, powiedzmy sobie szczerze, często brakuje czasu na porządną regenerację. Poza tym czułem, że dobrze mi idzie; dużo trenowałem, zwłaszcza podczas przygotowań w Livigno. Moja forma się poprawiała i nie mogłem się doczekać, żeby pomóc drużynie. Ale w pewnym momencie przekroczyłem granicę wytrzymałości mojego ciała i doznałem kontuzji. ​​Wiedziałem, że to nie jest dobre, bo miałem już taką kontuzję. Tak się złożyło, że zawsze przytrafia mi się to po sześciu latach, a tym razem to był trzeci raz”. on tłumaczy.

„Mam nadzieję, że już to z siebie wyrzuciłem. Za sześć lat będę miał pięćdziesiąt dziewięć lat i prawdopodobnie nie będę wtedy w tak wymagającej sytuacji” śmieje się.

Złamanie przeciążeniowe żeber występuje w wyniku przeciążenia i objawia się nieco mniej wyraźnie niż klasyczne złamanie. Najczęstsze objawy to tępy lub ostry ból w określonym miejscu, nasilający się podczas głębokiego oddychania, kaszlu lub śmiechu.

„Nawet nie zdajesz sobie sprawy z konkretnego momentu złamania żebra, ale stopniowo całkowicie cię ono wyłącza z gry” opisuje Stanislav Řezáč, dodając: „Dokładnie to samo mi się przydarzyło. Z pełnego treningu spadłem do zera. Przez cztery tygodnie nic nie mogłem zrobić, potem przez kolejne dwa próbowałem z jednym kijem, a po siedmiu tygodniach udało mi się jeździć stylem klasycznym, ale technikę łyżwową w pełni opanowałem dopiero po ośmiu tygodniach. Moja forma spadła o sześćdziesiąt do siedemdziesięciu procent. Jakby ktoś odesłał mnie do maja”.

Stanislav Řezáč na starcie Maratonu Orlickiego, po prawej stronie główny sponsor Pavel Sehnal ze Slavii Pojišťovnej. Zdjęcie: Slavia pojišťovna Robinson Trentino

Zmiana planów

Czy rozważał przejście na emeryturę? „Nie. Myślałem o tym, jak wystartować w wyścigach, które miałem w kontrakcie. Chciałem wystartować w Jizerská 50, w końcu to wyścig domowy, ale nie byłem gotowy. Dlatego wystartowałem w Bedřichovskiej 30, gdzie zająłem czwarte miejsce, co było maksimum, jakie mogłem osiągnąć w tych okolicznościach”.

Przed Řezáčem (ur. 1973) uplasowali się: 3. Petr Knop (1994), 2. Christian Winkler (1996) i 1. Fabián Štoček (1994) – kolega z drużyny Slavii pojišťovna Robinson Trentino. To pokazuje jak często lista wyników go szuka.

Řezáč nie wystartował także w pełni w Slavia pojišťovna Orlický Marathon; tam również wybrał krótszy dystans. „Nie chciałem niczego przyspieszać, ale też nie chciałem przegapić tego wyścigu. Ma świetną atmosferę, ciekawą, zróżnicowaną trasę i długą historię, więc dobrze, że dzięki partnerstwu ze Slavią Pojišťovną pozostał w kalendarzu”.

Drugie miejsce, jakie zajął w Maratonie Šumavskim w trzecią niedzielę lutego (40 km w czasie 2:15:37.1), świadczyło już o powrocie do dobrej formy. „Chciałem dobrze przygotować się do Vasaloppet, który uwielbiam” mówi o swoim dwudziestym ósmym starcie w tym słynnym wyścigu. W Vasaloppet Stanislav Řezáč miał okazję spotkać się z drużyną Slavia Pojišťovna Robinson Trentino. „Nie wiedziałem, jak poradzą sobie moje narty, ale zwłaszcza pierwsza połowa wyścigu była świetna, dzięki pracy serwisantów. W drugiej połowie warunki się zmieniły i opadałem z sił. Byłem jednak zadowolony z końcowego miejsca, mimo że początkowo chciałem znaleźć się w pierwszej pięćdziesiątce”. Stanislav Řezáč zajął 57. miejsce, zaledwie 6:02.7 za zwycięzcą Oskarem Kardinem z Lager 157 Ski Team.

Stanislav Řezáč w ostatnim wyścigu tego sezonu Ski Classics Szczyt 2 Senja. Zdjęcie: Nordnes/NordicFocus

Mocny finał sezonu

Mając jeszcze część marca na dopracowanie formy, Řezáč zdecydował się wziąć udział w dwóch ostatnich wyścigach Ski Classics Seria Pro Tour. I… „… Chyba znowu przesadziłem z treningiem. Byłem dość zmęczony i prawdopodobnie powinienem był odpuścić sobie Reistadløpet. Przede wszystkim, ze względu na pagórki, to wyścig bardziej odpowiedni dla lżejszych zawodników. Dlatego drugiego dnia Grand Finale Summit 2 Senja nie mogłem osiągnąć lepszego miejsca niż 58.”

Mimo to Stanislav Řezáč i jego koledzy z drużyny mogli cieszyć się z triumfu na koniec Ski Classics Sezon XVII – Slavia pojišťovna Robinson Trentino zajęła imponujące 6. miejsce na 29 drużyn, a Bruno Debertolis został nazwany najlepszym dyrektorem drużyny sezonu. „To wspaniały wynik, z którego wszyscy jesteśmy dumni. Wszystko poszło dobrze; dziewczyny regularnie zdobywały punkty, chłopaki też spisali się dobrze, a konkurencja na starcie była jeszcze zacięta. Simon Vuillet ścigał się praktycznie przez cały sezon w różowym numerze najlepszego narciarza do lat 26, a Faboš (Fabián Štoček) również spisał się świetnie, zwłaszcza jego 14. miejsce w Wielkim Finale było fantastyczne”. ocenia Stanislav Řezáč na temat ogólnego miejsca drużyny.

Jednocześnie nie może powstrzymać się od skomentowania Ski Classics serii, patrząc wstecz na miniony sezon. „Będzie wymagało odświeżenia, atrakcyjniejszych formatów i korekt w kalendarzu. Nie ma powodu, żeby zaczynać tak późno; moglibyśmy mieć cztery do sześciu wyścigów w grudniu i zdecydowanie nie ma powodu, żeby rezygnować z całego lutego”.

Czy następny sezon Ski Classics będzie z nim związany, nie jest jeszcze pewne dla Stanislava Řezáča. „Nie warto mnie teraz pytać; nie mam jeszcze odpowiedzi. To zależy od wielu czynników. Będę wiedział więcej w połowie maja”.

Czy interesujesz się Ski Classics i narciarstwa długodystansowego? Kliknij TUTAJ i przeczytaj więcej na ten temat.

Banner 2024

ZAREJESTRUJ SIĘ TUTAJ JAKO CZŁONEK

Pokaż przyciski udostępniania

Zapisz się do naszego newslettera

Najczesciej czytane

  • 20.01.2023, Zuoz Szwajcaria (SUI): Chris Andre Jespersen (NOR), Astrid Oyre Slind (NOR), (lr) - Ski Classics La Diagonela, Zuoz (SUI).
    1

    Trener opuszcza Team Aker Dæhlie

    przez Ingeborg Scheve
    11.05.2026
  • Myhlback
    1

    Myhlback zmienia markę nart

    przez ProXCskiing.com
    09.07.2026
  • Astrid Oyre Slind
    1

    Øyre Slind i Musgrave dominują w Lysebotn Opp double poling 2026

    przez Leandro Lutz
    05.08.2026
  • Migać
    1

    Wszystko, co musisz wiedzieć przed Blink Festival 2026

    przez ProXCskiing.com
    03.08.2026
  • Virtanen
    1

    Virtanen próbuje pokonać 700 km na rolkach bez przerwy wokół Estonii

    przez ProXCskiing.com
    24.07.2026

Więcej artykułów

  • notatki szkoleniowe

    Dzienniki treningowe: Jak najlepiej je wykorzystać?

    Letnie treningi w pełni, a wielu sportowców i trenerów pracuje nad budowaniem fundamentów pod nadchodzący sezon. Jednym z najlepszych narzędzi, które sprawią, że ten proces będzie bardziej świadomy i efektywny, jest dziennik treningowy.
    przez Kati Roivas
    09.08.2026
  • Heggen zdobywa zwycięstwo w sprincie na Blink Festival 2026

    przez Leandro Lutz
    09.08.2026
  • Norweski talent wygrywa sprint na Blink Festival 2026

    przez Leandro Lutz
    09.08.2026
  • Öberg wygrywa biathlonowy start masowy na Blink Festival 2026

    przez Leandro Lutz
    08.08.2026
  • Sjåstad Christiansen zwycięża biathlonowy start masowy na Blink Festival 2026

    przez Leandro Lutz
    08.08.2026