Hedegart chce porzucić zwycięską formułę
24-latek z Norwegii zdobył zeszłej zimy dwa złote i jeden brązowy medal olimpijski, tytuł mistrza kraju i serię zwycięstw zarówno w Pucharze Świata, jak i poza nim. Teraz chce porzucić przygotowania, które położyły kres jego niezwykłemu sezonowi.
Einar Hedegart wykonał wszystko prawidłowo, jeśli chodzi o program, który prowadził wraz z zespołem Anlegg Øst Entreprenør przez cały poprzedni sezon.
Podstawą tego podejścia był reżim wysokościowy, który zarówno Hedegart, jak i pozostali koledzy z drużyny uważają za klucz do sukcesu, a który trener Emil Hosøy opisuje jako „całkowicie wykraczający poza tradycyjne ramy”.
W okresie poprzedzającym Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina, Hedegart i reszta zespołu spędzili prawie 100 dni na wysokości. 24-latek z Inderøy wrócił do domu z dwoma złotymi medalami olimpijskimi i jednym brązowym. Dołożył do tego siedem kolejnych zwycięstw, w tym cztery w Pucharze Świata i jeden tytuł mistrza kraju, i stanął na podium we wszystkich konkurencjach, w których brał udział tej zimy.
Teraz Hedegart rozważa rezygnację z pracy na wysokości przed nadchodzącym sezonem.
Przeczytaj także: Norweskie drużyny biathlonowe na sezon 2026/2027
Trzeba inaczej ustalać priorytety
Powodem nie jest to, że Hedegart stracił wiarę w treningi wysokogórskie. Chodzi o to, że wrócił do biathlonu jako członek juniorskiej reprezentacji narodowej.
Mistrzostwa Świata 2029 w Holmenkollen stanowią obecnie główny cel Hedegarta, który liczy na udział w Pucharze Świata od samego początku sezonu.
Aby to osiągnąć, musi teraz skupić się na zupełnie innych obszarach, skoro nie koncentruje się już wyłącznie na narciarstwie biegowym.
„Naturalnym wyjściem może być rezygnacja z treningu wysokościowego, aby stać się lepszym biathlonistą” Hedegart powiedział Trønder-Avisai wyjaśnił:
„Dla mnie wysokość i tak nie jest tym, co mnie uciska. Gdybym wybrał narciarstwo biegowe, trening wysokościowy byłby oczywisty, bo wiem, że to działa, gdy jadę szybko. Jeśli chodzi o mnie, to nie aspekt fizyczny mnie powstrzymuje. To strzelanie. Jeśli w tym roku uda mi się dobrze strzelać, zrobię duże postępy. A wtedy będę mógł sobie pozwolić na trochę wolniejszą jazdę na nartach”.
Pozostawienie gwiazd olimpijskich w tyle na trasie
Hedegart wielokrotnie udowodnił, że może wyprzedzić na nartach najlepszych biathlonistów świata.
Udowodnił to ostatnio w kwietniu na mistrzostwach kraju w Os, gdzie zdobył srebro w sprincie. Pomimo trzech niecelnych strzałów, Hedegart finiszował zaledwie 13 sekund za mistrzem olimpijskim Johannesem Dale-Skjevdalem, który na strzelnicy był bezbłędny.
Brak potwierdzonych planów wysokościowych
Hedegart przygotowuje się obecnie do swojego pierwszego obozu z reprezentacją biathlonu. Rozpocznie się on w połowie czerwca i odbędzie się w Lillehammer, położonym z dala od wszelkich wysokogórskich destynacji.
Nie potwierdzono jeszcze, czy juniorska reprezentacja w ogóle wybierze się w tym sezonie na wysokie wysokości.
Zespół wcześniej priorytetowo traktował wysokość. Jednak w związku z rozpoczęciem sezonu olimpijskiego nastąpiły znaczące zmiany w kierownictwie i kadrze pomocniczej. Federacja wymieniła i zreorganizowała niemal cały zespół trenerski, a ostatni element został ukończony dopiero w zeszłym tygodniu.
Interesujesz się biathlonem? Kliknij TUTAJ i przeczytaj więcej na ten temat.











